piątek, 12 października 2012

Na ślub





Na pierwsze urodziny

Ta mała dama kończy roczek. Miałam przyjemność wykonać zaproszenia na Jej urodziny. Powstały w dwóch wersjach - z koroną i skrzydełkami.





A to małe prezenciki - podziękowania dla gości. Takie drobiazgi uwielbiam robić ;-)


niedziela, 16 września 2012

Dalej w przetworach

Lato nieuchronnie odchodzi, ale cały czas nas czymś obdarowuje. Tym razem pomidory. Myślałam, że najważniejsze w mojej spiżarni będą ogórki, ale okazało się, że dorównują im pomidory. Intensywnie czerwone i pachnące... Idealne na zupę i sosy. I jakie smaczne! 



poniedziałek, 10 września 2012

Przetwory

Zaczęło się niewinnie od dżemu truskawkowego. Potem pojawiły się jagody, czerwona porzeczka, czereśnie, papierówki, gruszki, brzoskwinie, śliwki, nie wspominając o ogórkach! I wszystko to z wielką pasją lądowało w słoiczkach. Tak już mam, że jak się angażuję, to na 100%, ale nigdy bym nie przypuszczała, że tym czymś będzie robienie przetworów! 
Smażenie powideł to moje najnowsze hobby i terapia zarazem. Mogłabym godzinami mieszać łyżką w garnku i myśleć o wszystkim i o niczym, wąchać, smakować, wspominać i zapominać się. A na koniec moja ulubiona część robienia przetworów - ozdabianie słoiczków.





Każda partia owoców zostaje ozdobiona inaczej.











piątek, 31 sierpnia 2012

Pokrowiec na maszynę do szycia

Wakacje zaczynam zawsze z długą listą rzeczy do zrobienia, ale jak się potem okazuje, niewiele z tej listy realizuję. Tak więc w ostatnie wolne dni postanowiłam nadrobić trochę zaległości, żeby uspokoić własne sumienie i odhaczyć chociażby jakiś punkt. 
Pomysł na pokrowiec na maszynę do szycia chodził za mną od dawna. Bywają okresy, że stoi długo nieużywana, więc taki pokrowiec na pewno mi się przyda. Kiedy zobaczyłam materiał w motywy krawieckie, od razu zabrałam się do pracy. Idealnie pasował do mojego pomysłu. Całość miała być w takim własnie stylu - trochę potargana i poszarpana. Tak więc zwisające nitki, niewykończone brzegi, krzywe szwy (moja specjalność) są tutaj jak najbardziej planowane! Przy okazji uszyłam nowe poszewki na poduszki, girlandę z trójkątów i zrobiłam wianek z materiałowych ścinków. Zapraszam do mojej pracowni!









piątek, 10 sierpnia 2012

Ze starego zielnika

Stare ramy przywędrowały do naszego domu ze starego mieszkania. Mają dość nietypowy rozmiar, do którego trudno dobrać odpowiedni obrazek. Przez przypadek znalazłam obrazki ze starego zielnika. Idealnie pasują formatem, a do tego pięknie współgrają ze starym drewnem. Całość jest bardzo klimatyczna, zwłaszcza w połączeniu z chrobotaniem robaczków, w długie zimowe wieczory...