czwartek, 19 czerwca 2014

Trzepak

Wychowywaliśmy się szaro - burych podwórkach. Nie mieliśmy komputerów, zbyt wielu zabawek, ale były trzepaki i masa dzieciaków. Mieliśmy kolorowe i szczęśliwe dzieciństwo :-) Okazuje się, że trzydzieści parę lat później trzepaki dalej mogą dawać dzieciom radość.

Przed chwilą Amelka zapytała mnie - Mamo, kiedy znowu pójdziemy na trzepak???
Jakbyśmy miały iść do mega wypasionego parku zabaw ;-) Budujące.







Mój trzepak ;-) Fajnie, że stoi do dzisiaj.

10 komentarzy:

  1. fajne są takie wspomnienia z dzieciństwa........
    sama jakiś czas temu wspominałam o tym na swoim blogu.
    Super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię wspominać. Podwórko jest brzydkie jak było,ale klimat na zdjęciach wyszedł fajny. Pozdrawiam

      Usuń
  2. ja bawilam się w krzakach bzu, nie było trzepaka.
    Piękne dziewczynki pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My robiłyśmy domki w krzakach porzeczek :-) pozdrawiam

      Usuń
  3. Na trzepaku fajna zabawa zawsze byla, to fakt :)) Piękne z Was trzepakowe dzieczyny! :)) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie ma jak wybrać się na trzepak w kieckach :-)

      Usuń
  4. Ihihihi też na trzepaku się bawiłam, ale była super zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że dużo osób ma miłe wspomnienia trzepakowe :-)

      Usuń
  5. Całe życie towarzyskie na trzepaku i pod nim się odbywało. Tam doskonaliło się triki i obrażało na śmierć i życie. To były czasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzepak to buł taki podwórkowy dom kultury!

      Usuń