wtorek, 28 października 2014

I znowu szydełkowo

Kolejne zazdrostki. Długo szukałam wzoru. Niestety jestem jak ten osiołek, któremu w żłoby dano... Nie potrafię się zdecydować. Aż w końcu wybrałam ten wzór - proste, zwykłe kwiatki. Jak już zrobiłam jedną, okazało się, że znowu coś innego wpadło mi w oko... No cóż. Chyba zacznę następne ;-)




4 komentarze:

  1. Fajniutka! :) Wiesz, zawsze możesz wyjść z założenia, że zazdrostek nigdy za wiele i dziergać nowe wzory ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Lepiej dziergać niż się nudzić :-)

      Usuń
  2. śliczne są twoje firanki wszystkie!

    (a ja właśnie wrzuciłam swoje na bloga ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zmotywowałam :-) Widzałam już Twoje - urocze!

      Usuń